|



|
Dla wyjeżdżających.
Przygotowania.
Łowienie ryb w
wydających się nie mieć dna przepięknych fiordach Norwegii jest
niewątpliwie wspaniałym wędkarskim wydarzeniem. Jest to cel, dla
którego wielu dorosłych i wydawałoby się poważnych facetów nie
przesypia nocy, odkłada grosz do grosza, a nawet - o zgrozo -
czasami odmówi sobie piwka... Ale dla mnie i chyba nie tylko dla
mnie ważna jest także cała otoczka związana z przygotowaniami do
wyjazdu, cała ta krzątanina, przygotowania zwieńczone misternym -
tak to jest odpowiednie słowo - pakowaniem pojazdów. Dlatego
postanowiliśmy z kolegami udzielić kilku rad, które mogą pomóc
chętnym do wyjazdu jak najlepiej przygotować się.
Nawet w najlepiej
zorganizowanej grupie, musi znaleźć się jedna osoba, która zepnie
wszystkie wątki, pozbiera kasę oraz doprowadzi sprawę do finału.
Każdemu wybierającemu się do Norwegii życzę takiego organizatora
jakim u nas jest Darek. Koordynuje on wiele spraw, których wykonanie
jest niezbędne aby wyprawa doszła do skutku, a przede wszystkim była
udana. Oczywiście dla osiągnięcia celu konieczna jest współpraca
wszystkich jadących, jeden załatwia sprawy związane z wyżywieniem,
drugi z promem itp. Bardzo ważne jest odpowiednio wczesne
zarezerwowanie miejscówki, co najmniej z 10 miesięcznym
wyprzedzeniem, wtedy jest jeszcze wybór. Najlepsze miejsca trzeba
rezerwować z półtorarocznym wyprzedzeniem! Jeżeli chodzi o wybór
miejscówki nieocenioną pomoc niesie nam Internet, który jest
niezmierzony jak norweskie fiordy. Tutaj nic nie pomożemy, trzeba
zdać się na wędkarskiego nosa ale należy zwrócić uwagę na:
a) odległość domku od brzegu
fiordu/morza - to dla leniwych,
b) łodzie - wielkość i silniki,
dla nas optimum to 17 do 19 stóp długości i około 25 koni silnik, na
łodzi 3 osoby,
c) miejsce do filetowania -
ważne dla wygody i komfortu (pamiętajcie fajnie i łatwo się łowi,
gorzej filetuje),
d) wielkość zamrażarek - o ich
jakość nie ma się co martwić -
pamiętajcie maks. 15 kg filetów bo
kary są drakońskie,
e) miejsce do wspólnego
spożywania posiłków i wieczorno - rannych imprez - rzecz nader
ważna.
Generalnie wszystkie domki,
które mieliśmy okazję odwiedzić miały bardzo wysoki standard i nie
było się do czego przyczepić. Pamiętajcie tylko, że dodatkowo płatne
jest końcowe sprzątanie, czasami kamizelki ratunkowe i rzadziej
dodatkowe ubezpieczenie łodzi.
Jak pokazuje nasze
doświadczenie podczas przygotowań dobrze jest zaplanować jedno lub
dwa spotkania organizacyjne, pomoże to w podziale zadań, oraz
pozwoli uniknąć nieporozumień w np. zakupach. Uwaga! - spotkania
mogą być suto za........ ;).
|