Norwegia - wędkarski raj
Tutaj wpisz tekst
     Strona główna O nas Wyprawy Ryby Sprzęt
 

Przeszukaj stronę Przeszukaj Internet

Powered by FreeFind

 

Wpisz e-mail

Księga gości

Linki

Login

 

Uwaga!

Więcej informacji na temat wyprawy znajdziesz po zalogowaniu się!

Nesoya domek ryby piła dorsz czarniak Norge Norwegia Norway

Nesoya 2004r.

  Pierwsza wyprawa na ryby do Norwegii. Pojechaliśmy w ósemkę: Robert, Marcin, Marian, Darek, Ryszard, Marek, Piotrek i Krzysztof. Byliśmy tam w dniach od 15 maja do 22 maja 2004 roku. Wybraliśmy odpowiednią firmę, jednak przy wyszukiwaniu ofert mieliśmy do wyboru niewiele ofert. Było to wynikiem dość późnego szukania miejsc na wyjazd (był marzec). Okazało się, że lepsze oferty trzeba "wyłapywać" dużo wcześniej, nawet rok. Niemniej miejsce jakie znaleźliśmy było bardzo atrakcyjne. Domek był nowy i komfortowy. Położony na wzgórzu głęboko we fiordzie z przecudownym widokiem. Wokół panowała cisza i spokój (WEBCAM). Jedynym (na początku) kłopotem była konieczność "wspinania" się z całym sprzętem na górkę. Okazało się jednak, że w Norwegii sprzęt wędkarski można śmiało zostawiać na łodziach, co później czyniliśmy. Do dyspozycji mieliśmy dwie łodzie z 4-ro i 10-cio konnymi silnikami. Całkowity koszt wynajmu ośmioosobowego domku z łodziami wyniósł 6900 NOK za 7 noclegów. Do tego doszedł koszt wyżywienia, transportu (Renault Clio i Peugeot Partner), prom i oczywiście napoje ;-) W sumie całkowity koszt na jednego uczestnika nie przekroczył 1100zł. Problemem na wyprawie była bardzo kiepska pogoda: wiało i padało (nawet śnieg). A najgorsze w tym było to, że jak przyjechaliśmy była śliczna pogoda, która się popsuła już następnego dnia, a jak wyjeżdżaliśmy znowu zrobiło się słonecznie... Niemniej przygoda była wspaniała i zapadła decyzja o przyjeździe do Norwegii w kolejnym roku. Największe ryby nie przekroczyły 8 kilogramów, jednak było co wziąć do Polski...

Design by Robert B.

E-Mail:    robert@pilker.info                           Version 3.0